Czy rekompensaty rzeczywiście rekompensują?

admin
Site Admin
Posty: 3
Rejestracja: śr sty 24, 2018 8:36 am

Czy rekompensaty rzeczywiście rekompensują?

Post autor: admin » śr wrz 19, 2018 10:58 am

Z chwilą powstania pierwszych Parków Narodowych w Polsce (Pieniński i Białowieski PN – 1932 rok) zaistniały problemy natury finansowej dla jednostek administracyjnych na terenie których położone są Parki. Funkcjonowanie Parków z natury rzeczy wiąże się z licznymi ograniczeniami i zakazami, które podporządkowane są celowi podstawowemu, jakim jest ochrona przyrody.
Zapraszam do zapoznania się z artykułem:
http://e-parkinarodowe.pl/czy-razem-moz ... siagnac-2/
Konrad
Posty: 2
Rejestracja: czw lut 14, 2019 6:46 pm

Re: Czy rekompensaty rzeczywiście rekompensują?

Post autor: Konrad » czw lut 14, 2019 7:02 pm

W artykule mowa o ograniczeniach z tytułu samego istnienia Parków jak i sposobie rekompensat dla samorządów lokalnych. Może warto byłoby przy okazji wspomnieć o różnicy w zaangażowaniu finansowym Państwa w poszczególne Parki (pomoc ta nie jest % taka sama i o dziwo bywa większa dla Parków, które na brak turystów a tym samym dopływ środków z biletów wstępu narzekać nie mogą) czy samej kondycji finansowej poszczególnych Parków. Na Tatrzański czy Pieniński władze lokalne narzekać chyba nie powinny gdyż to jest magnes na turystów (za turystami idą pieniądze). Rzecz ma się zgoła inaczej w Parkach, które nie odwiedza wiele ludzi, weźmy np Świętokrzyski czy Magurski. Tu sam Park musi szukać środków a i ograniczenia ustawowe odbijają się (bardziej lub mniej) na środowisku lokalnym (ograniczenia inwestycji etc). Jeśli więc mowa o rekompensatach może warto wyjść z projektem zróżnicowania ich (oczywiście tu podniesie się krzyk tych, który mieliby dostać mniej, ale dlaczego nie wspomóc mniej zasobne "rejony"?)
Podsumowując, nie mierzmy wszystkich jedną miarą.
Kaczor
Posty: 6
Rejestracja: pt lut 15, 2019 12:21 pm

Re: Czy rekompensaty rzeczywiście rekompensują?

Post autor: Kaczor » pt lut 15, 2019 12:47 pm

Panie Konradzie

Takie postawienie sprawy oznacza , że nie ma jednego systemu finansowania PN a zaproponowanie przez Pana kryterium musiałoby oznaczać , że tam gdzie jest więcej turystów tam jest mniej pieniędzy budżetowych. To jest prosty sposób na karanie za przedsiębiorczość i zaangażowanie. To zrodzi oczywiście oburzenie środowiska i będzie to oburzenie zrozumiałe. Sparafrazuję "klasyka" : Nie idźmy tą tą drogą!
lobo14
Posty: 3
Rejestracja: pt lut 15, 2019 2:03 pm

Re: Czy rekompensaty rzeczywiście rekompensują?

Post autor: lobo14 » pt lut 15, 2019 7:01 pm

Zupełnie zgadzam się z ideą zróżnicowania rekompensat dla gmin w zależności od popularności i atrakcyjności parków. Nie da się porównać Tatrzańskiego Parku Narodowego z Biebrzańskim o którym mało który Polak słyszał. Polityka równej miary tutaj się nie sprawdza i tylko spolaryzuje środowisko. Po prostu potrzebujemy sprawiedliwej dystrybucji środków i sensownej polityki finansowej opartej na podstawie spersonalizowanej oceny potencjału każdego z 23 istniejących parków w Polsce.
Konrad
Posty: 2
Rejestracja: czw lut 14, 2019 6:46 pm

Re: Czy rekompensaty rzeczywiście rekompensują?

Post autor: Konrad » sob lut 16, 2019 9:27 pm

To, że w "mojej" gminie jest Kasprowy i Morskie oko trudno nazwać przedsiębiorczością. Jest to wartość sama w sobie która, jak wspomniałem, przyciąga rzesze turystów. Przedsiębiorczością możemy nazwać np pomysłowe liczenie opłaty za dobę na parkingu w Palenicy.
Parki bez turystów by zamykać budżet na plusie handlują drewnem, Parki z rzeszą turystów robić tego nie muszą. Kwestia przedsiębiorczości pozostaje więc sprawą drugo- czy nawet trzeciorzędną. Krzyk tych co dostaną mniej? A teraz gdy dostają więcej jest dobrze? Sprawdza się filozofia Kalego :-)
Kaczor
Posty: 6
Rejestracja: pt lut 15, 2019 12:21 pm

Re: Czy rekompensaty rzeczywiście rekompensują?

Post autor: Kaczor » pn lut 18, 2019 10:57 am

Konrad pisze:
sob lut 16, 2019 9:27 pm
To, że w "mojej" gminie jest Kasprowy i Morskie oko trudno nazwać przedsiębiorczością. Jest to wartość sama w sobie która, jak wspomniałem, przyciąga rzesze turystów. Przedsiębiorczością możemy nazwać np pomysłowe liczenie opłaty za dobę na parkingu w Palenicy.
Parki bez turystów by zamykać budżet na plusie handlują drewnem, Parki z rzeszą turystów robić tego nie muszą. Kwestia przedsiębiorczości pozostaje więc sprawą drugo- czy nawet trzeciorzędną. Krzyk tych co dostaną mniej? A teraz gdy dostają więcej jest dobrze? Sprawdza się filozofia Kalego :-)
Powyższy wywód wcale nie jest argumentem. Zagadnienie jest w istocie takie : czy PN mają być finansowane w jednolity sposób czy też różnicowane. Już widzę tą "siatkę" wynagrodzeń w relacji do zasług lub ich braku. To jest bez sensu. Jeżeli nawet dane PN mają jakieś atrakcje przyciągające turystów "bez własnej zasługi" to przecież dobrze , że to mają. Jeśli mają "nadmiar" kasy to niech inwestują w badania , ochronę itd. Ale nie należy karać za to , że ktoś ma , tylko wspierać tego kto ma za mało , i w tym jest rzecz. To mogłyby robić "samorządy" ale w przypadku gmin wiejskich a przecież na terenie takich są PN to same nie mają bo żyją na "garnuszku" państwa (subwencje). Zatem nieodmiennie wracamy do konstrukcji państwa z istotnym elementem "samorządów".
ODPOWIEDZ